Logo
"Niezależne media to fundament wolności i demokracji.
Konkretnie po to, abyś Ty mógł mieć własne zdanie."
← POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
Opublikowano: 19.04.2024

W niedzielę 21 kwietnia w Horodle i Werbkowicach druga tura głosowania na wójta

Zdjęcie

 

Spośród wszystkich gmin powiatu hrubieszowskiego jedynie w dwóch do wyłonienia wójta na kolejne 5 lat będzie potrzebna druga tura głosowania, która odbędzie się już w tą niedzielę.

W Gminie Horodło w drugiej turze zmierzą się urzędujący wójt startujący z KWW Nasza Gmina Horodło Krzysztof Bożek (bezpartyjny) i kandydat KW Trzecia Droga Paweł Kłosiński (członek partii PSL). W pierwszej turze obaj kandydaci prawo do udziału w drugiej turze uzyskali w sposób przekonujący. Krzysztof Bożek zdobył 948 głosów (45,27 %) natomiast Paweł Kłosiński 815 głosów ( 38,92 %). Różnica wyniosła zatem 133 głosy. Na pozostałych kandydatów wyborcy w gminie Horodło oddali w pierwszej turze łącznie 331 głosów.

Czy przewaga z pierwszej tury zostanie utrzymana przez dotychczasowego wieloletniego wójta gminy Horodło? Wydaje się,
że tak. Istotny wpływ może mieć tu również fakt, że w wyborach do Rady Gminy Horodło na 15 mandatów aż 12 zdobył komitet, z którego startuje wójt Krzysztof Bożek. Oczywistą sprawą jest bowiem, że łatwiej się rządzi wójtowi gdy ma za sobą Radę Gminy.              KW Trzecia Droga, z którego startuje Paweł Kłosiński w wyborach do Rady Gminy Horodło zdobył zaledwie 1 mandat.

W Gminie Werbkowice w drugiej turze zmierzą się startująca z własnego komitetu wyborczego Monika Podolak ( obecnie sekretarz w mieście Hrubieszów, a dawniej sekretarz w Gminie Werbkowice) oraz również startująca z własnego komitetu wyborczego Maryla Symczuk ( w przeszłości starosta hrubieszowski, a obecnie dyrektor Cukrowni Werbkowice). Tutaj przewaga po pierwszej turze jest zdecydowanie większa. Monika Podolak zdobyła bowiem 1131 głosów ( 31,36 %), a Maryla Symczuk 572 głosy ( 15,86 %). Na pozostałych kandydatów wyborcy w Gminie Werbkowice oddali łącznie aż 1904 głosy. To oznacza, że pomimo sporej różnicy w ilości zdobytych głosów w pierwszej turze w niedzielnym głosowaniu ta przewaga może nie mieć znaczenia. A to właśnie ze względu na tak dużą liczbę głosów oddanych na pozostałych kandydatów w pierwszej turze głosowania. Dodatkowo żadna z kandydatek nie posiada większości w Radzie Gminy Werbkowice. Kandydaci z komitetu Moniki Podolak zdobyli 7 mandatów, natomiast z komitetu Maryli Symczuk 2. Tutaj trzeba mieć jednak na uwadze, że 2 mandaty zdobyli również kandydaci z KW Prawo i Sprawiedliwość, którego członkiem jest Maryla Symczuk. Do większości w radzie trzeba 8 mandatów. Może się zatem okazać, że pomimo zwycięstwa w pierwszej turze i zdobycia największej liczby mandatów w radzie komitet Moniki Podolak będzie w opozycji a sama kandydatka na wójta wybory ostatecznie przegra.

Jak będzie w rzeczywistości? Tego dowiemy się po zliczeniu głosów, a więc zapewne w poniedziałek 22 kwietnia.