Logo
"Niezależne media to fundament wolności i demokracji.
Konkretnie po to, abyś Ty mógł mieć własne zdanie."
← POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
Opublikowano: 28.03.2026

Hrubieszów: Skok na POZ. Jak radni koalicji przechytrzyli mieszkańców i uciszyli opozycję.

Zdjęcie

To, co nie udało się w grudniu pod presją mieszkańców, przeszło teraz w trybie ekspresowym. Podczas XVIII sesji Rady Powiatu koalicja rządząca udowodniła, że potrafi skutecznie wyłączyć bezpieczniki lokalnej demokracji. Efekt? Od 1 września 2026 roku podstawowa opieka zdrowotna w hrubieszowskim szpitalu ma trafić w prywatne ręce.

Największe kontrowersje budzi nie tylko sama treść uchwały, ale styl, w jakim została wprowadzona. Projektu nie było w pierwotnym porządku obrad. Pojawił się nagle jako wniosek radnego Józefa Kuropatwy o zmianę porządku na samym początku sesji. Dlaczego wybrano taką drogę? Aby uniknąć powtórki z 4 grudnia 2025 roku, kiedy to radni koalicyjni, pod nieobecność Józefa Kuropatwy, ulegli argumentom społecznym i uchwała nie przeszła.

To klasyczny mechanizm unikania kontroli społecznej. Brak punktu w oficjalnej zapowiedzi sesji oznacza brak mieszkańców na sali i brak trudnych pytań przed głosowaniem. Zmiana statutu SP ZOZ, otwierająca drogę do prywatyzacji POZ, została przeprowadzona w warunkach budzących poważne wątpliwości prawne: bez aktualnej opinii Rady Społecznej SP ZOZ (wykorzystanie opinii wydanej do projektu, który upadł w grudniu, jest prawnie co najmniej dyskusyjne), bez merytorycznego uzasadnienia ekonomicznego oraz przy biernej postawie Zarządu Powiatu.

Gdy radni opozycyjni (Gałecki, Fornal, Naja) próbowali dociekać, dlaczego powiat pozbywa się jednostki przynoszącej dochody, starosta Kuropatwa sięgnął po ostateczny argument proceduralny: wniosek o zamknięcie dyskusji.

Większość radnych, bez zbędnych pytań, karnie podniosła ręce. To moment, w którym mandat radnego staje się jedynie narzędziem do zatwierdzania decyzji zapadających poza salą obrad. Argument o „braku lekarzy” brzmi w tym kontekście jak słaba wymówka, a nie realna strategia naprawcza. Skoro dyrekcja hrubieszowskiego ZOZ-u nie potrafi zapewnić obsady lekarskiej, to wystawia świadectwo własnej nieudolności w zarządzaniu. Skutkiem powinna być dymisja, a nie zgoda na oddanie dochodowego obszaru działalności w ręce prywatne.

Władze przekonują, że nowy podmiot zostanie wyłoniony w transparentnym konkursie. Jednak biorąc pod uwagę nietransparentny tryb podjęcia samej uchwały i ucieczkę przed dialogiem, trudno wierzyć, że finał procesu będzie korzystny przede wszystkim dla pacjenta.

Będziemy monitorować ten temat. W tej sprawie konkretne pytania dopiero się zaczną.