Logo
"Niezależne media to fundament wolności i demokracji.
Konkretnie po to, abyś Ty mógł mieć własne zdanie."
← POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
Opublikowano: 29.11.2025

Czyj jest szpital w Hrubieszowie? Decyzje władz powiatu i szpitala kontra dobro pacjentów.

Zdjęcie

Likwidacja przychodni? Prywatyzacja? Częściowa prywatyzacja? Konieczność? Troska o dobro pacjentów? Tak dużego rozstrzału w wygłaszanych opiniach i różnego rodzaju oświadczeniach jeszcze chyba nie było.

Z jednej strony stanowisko Zarządu Powiatu i dyrekcji hrubieszowskiego SP ZOZ, a z drugiej radni opozycyjni na czele z radnym Dariuszem Gałeckim ( byłym dyrektorem hrubieszowskiego szpitala) oraz inne środowiska, które oburzone są planami dyrektora Bratkowskiego. Ta rozbieżność jest diametralnie różna. To tak jakby strony kłóciły się o to jakiego koloru jest trawa: jedni mówią, że zielona –  drudzy, że czerwona. Nie ma zatem możliwości, żeby dwie strony miały rację. Żeby to zrozumieć należy sprawę rozbić na czynniki pierwsze.

Oficjalnie zaczęło się od  się  nadzwyczajnej sesji  Rady Powiatu w Hrubieszowie z dnia 27 listopada tego roku. Punkt obrad jeden – zmiana statutu SP ZOZ w Hrubieszowie. „Oficjalnie” bowiem trudno przypuszczać, że pomysł ten pojawił się z dnia na dzień, chociaż pośpiech proceduralny na to właśnie by wskazywał. Z uzasadnienia do uchwały dowiadujemy się, że zmiana statutu spowodowana jest „częściowym zaprzestaniem udzielania świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej przez SP ZOZ”. Zarówno jednak z uchwały jak i uzasadnienia nie dowiemy dlaczego SP ZOZ przestaje udzielać świadczeń.

Wydawać się mogło, że zwołana w nadzwyczajnym trybie sesja przez przewodniczącego rady Roberta Palichleba jest „dogadana”. Formalność. Mamy większość, więc nawet to, że trawa jest czerwona przegłosujemy. Jednak sesja została przerwana, a jej obrady zostaną wznowione 3 grudnia o godzinie 14.00. Dlaczego? Przed sesją odbyła się komisja merytoryczna w sprawie zaopiniowania przedłożonego projektu uchwały. Komisja ta nie wydała opinii. Oficjalnie z powodu braku odpowiedniej dokumentacji, czy też jak ujął to przewodniczący Palichleb ogłaszając przerwę w obradach – „nie ma jasności, dyskusji nie będzie”. O jaką jasność chodzi? I jaki wpływ na tę decyzję miał fakt, że przed sesją odbyła się konferencja przeciwników tej uchwały, którzy wskazywali, że jest ona skandaliczna? Tego zapewne dowiemy się 3 grudnia.

Póki co wiemy między innymi z oświadczenia szpitala w Hrubieszowie jak i nagranych wypowiedzi dyrektora Bratkowskiego oraz dyrektora ds. lecznictwa Krzysztofa Patyry ( zatrudniony został przez A. Bratkowskiego), że będzie jedynie „zmiana formy organizacyjnej i powierzenie realizacji tych świadczeń innemu podmiotowi”.

Wszystko to jest planowane z myślą o mieszkańcach powiatu hrubieszowskiego. Leczenie ma być na „jeszcze wyższym poziomie” i takie, żeby pacjenci z naszego terenu nie musieli jeździć do lekarzy w Zamościu czy Lublinie. Dodatkowo dowiadujemy się, że obecnie w POZ ( podstawowa opieka zdrowotna) lekarzami są staruszkowie, którzy
w każdej chwili mogą zaprzestać wykonywania swojej pracy. Nowych lekarzy znaleźć trudno zatem istnieje konieczność zaprzestania tej działalności i powierzenia jej prywatnej spółce. Wstępnie tą spółką miała być spółka „Dobre Zdrowie” sp. z o.o. z Zamościa. Założona w październiku tego roku z kapitałem założycielskim 50 tysięcy złotych. O jakiejkolwiek działalności tej spółki mówić nie można bo dopiero powstała.

W planach dyrekcji SP ZOZ w Hrubieszowie było wydzierżawienie przychodni na 10 lat w trybie bezprzetargowym i oddanie kontraktu z NFZ prywatnej spółce bez jakiejkolwiek procedury konkursowej.  To ta spółka ma być lekarstwem na uzdrowienie POZ. Dodatkowo w oświadczeniu szpitala można wyczytać, że ten plan jest za zgodą starosty hrubieszowskiego, a mówienie o likwidacji przychodni to „dezinformacja”,
a nawet naruszenie praw szpitala.

Czy te argumenty można uznać za sensowne? Zatem po kolei. Skoro obecnie w POZ pracuje dwóch lekarzy w zaawansowanym wieku to dlaczego przez okres pełnienia funkcji przez dyrektora  A. Bratkowskiego, a wcześniej zarządu powiatu pod wodzą Józefa Kuropatwy nie została odmłodzona kadra tak żeby zapewnić ciągłość działania POZ? Dlaczego dyrekcja hrubieszowskiego szpitala nie jest w stanie znaleźć lekarzy do pracy,
a prywatna spółka zrobi to w okamgnieniu? Skoro dyrekcja nie radzi sobie z tak podstawową kwestią jak zapewnienie kadry w POZ ( nie mówimy tu przecież o oddziale neurochirurgicznym czy też transplantologicznym) to prawdopodobnie nie nadaje się na pełnienie zajmowanych funkcji. Zarówno publiczny ZOZ jak i prywatny NZOZ mają takie same możliwości zatrudniania lekarzy, niczym ich pozycja nie różni się jeżeli chodzi
o pozyskiwanie pracowników.

Ponadto kwestią nie do zaakceptowania jest zamiar dzierżawy przychodni ( czy też jej części) na 10 lat w trybie bezprzetargowym. Gdyby tutaj chodziło o faktyczne dobro mieszkańców powiatu hrubieszowskiego to taki przetarg zostałby ogłoszony – o  ile w ogóle uznać za sensowne oddawanie w prywatne ręce przychodni, która przynosi zyski dla SP ZOZ. Przecież nie musi to być spółka z Zamościa. Z pewnością w Hrubieszowie również znalazłby się podmiot, który zdołałby znaleźć lekarzy do pracy.

Do projektowanej uchwały nie dołączone zostały żadne analizy finansowe lub inne dokumenty, które potwierdzałyby konieczność zaprzestania prowadzenia POZ. Poza argumentem podeszłego wieku lekarzy nie ma żadnych innych. Jeżeli zaprzestaje się działalności leczniczej to jest to w praktyce likwidacja. Nie pomoże tu zaklinanie rzeczywistości i straszenie konsekwencjami za stwierdzanie faktów. W normalnych warunkach, z prawidłowo funkcjonującym zarządem powiatu i dyrekcją SP ZOZ taki plan nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego, a co dopiero być poddawany obradom rady. Dyrektor Bratkowski grozi, że w przypadku niepodjęcia uchwały odpowiedzialność za brak leczenia spadnie na Radę Powiatu. Tyle, że to nie Rada Powiatu jest zobowiązana do chociażby zapewnienia kadry lekarskiej. Odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na Zarządzie Powiatu, który wybrał takiego dyrektora oraz na dyrekcji SP ZOZ. Skoro rozwiązaniem ma być oddanie w prywatne ręce dochodowej części SP ZOZ to trudno to nazwać inaczej niż działaniem na szkodę szpitala.

A nie są to jedyne kontrowersje związane z działalnością SP ZOZ. Poważne wątpliwości budzi również działalność pracowni rezonansu magnetycznego. Usługi te prowadzi prywatna firma na powierzchniach należących do SP ZOZ, a pracownikiem tej spółki jest syn dyrektora hrubieszowskiego szpitala Rafał Bratkowski. Nie ma żadnych przeszkód, żeby SP ZOZ w Hrubieszowie sam prowadził taką pracownię. A jednak nie prowadzi. Robi to prywatna spółka.

Jakie będą losy tej uchwały? Tego dowiemy się 3 grudnia 2025 roku. Sprawa ta z pewnością dostarczy jeszcze wielu emocji. Przestrzec należy, że hrubieszowski szpital to własność mieszkańców całego powiatu, a radni mają obowiązek dbać o to dobro ze szczególną starannością.